Niestety jeszcze zostało mi 3 lata do wyprowadzki bo jakbym była pełnoletnia to już bym się wyprowadziła. Żadnego zdania ja mówię ze coś nie chce to oni biora ja mówię ze gdzieś chce pojechać to do dupy jak powiedziałam ze chce jechać do cioci na wakacje to matka powiedziała ze nie pojadę bo mnie nie chcą i nie zastanawiaj się chcę żebyś zaskakiwał mnie Tak naprawdę nigdy nie odkryłeś mnie Pomyliłeś wszystko, zgubiłeś się I nie pytaj teraz, co zrobić masz Nie powiem ci, miałeś swój czas Nie powiem jak Masz kochać mnie lecz chce to czuć być pewna, że wiesz.. czego potrzebuję dziś. Chcę żebyś zaskakiwał mnie. Nie powiem jak Nie pchaj palca między drzwi, czyli Polska jak Indie opieka medyczna, a także obronność. Chińczycy chcą zainwestować aż 280 mld dolarów amerykańskich (~1.04 bln PLN) w irańską Tłumaczenia w kontekście hasła "nie pchaj" z polskiego na włoski od Reverso Context: Ej, nie pchaj mnie. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Gdy ktoś nie chce Cię stracić, ale nie wie, jak się o Ciebie troszczyć, łączące Was uczucia mogą stać się zniekształcone i szkodliwe. Obawa, że odejdziesz od takiej osoby wskazuje na brak zaufania z jej strony. Z czasem człowiek taki może nawet przyjąć niebezpieczną ideę uważania Cię za swoją osobistą własność. Gdzie tylko zechcesz, byle nie w mym domu. Zważ to, pamiętaj; nie zwykłem żartować. Czwartek za pasem; przyłóż dłoń do serca; Namyśl się dobrze; będzieszli powolną, Znajdziesz dobrego we mnie przyjaciela; A nie, to marniej, żebrz, jęcz, mrzyj pod płotem; Bo, jak Bóg w niebie, nigdy cię nie uznam Za moje dziecko i z mojego mienia . Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak związek z uduchowioną kobietą może wpłynąć na twoje życie? Nie? Może najwyższa pora! Nieważne, czy jesteś już w takim związku, czy dopiero szukasz swojej drugiej połówki, dowiedz się jak to wpłynie na ciebie. Zamiast kłótni – lekcje Uduchowiona dziewczyna może wybuchnąć w danym momencie i dać ponieść się emocjom. Może rzucić ci prosto w twarz twoimi niezdrowymi nawykami, wadami, nie przerobionymi schematami. Jednak nie będą to dla niej powody do odejścia. Nie będzie też robiła ci scen, tylko zastanawiała się, jaką lekcję oboje macie do przerobienia. Jeśli coś poszło nie tak, prawdopodobnie oboje przyczyniliście się do tego. Aby był kat, musi być i ofiara. Ona wie, że każde błędne koło, to schemat do przerobienia. Każda silna emocja, to pole do rozwoju i przyjrzenia się sobie. Co mnie tak rusza? Dlaczego pozwalam na takie traktowanie mnie? Jak ja siebie traktuję? Jaki wzorzec miłości wyniosłam z domu rodzinnego? Czego ja chcę? Oczywiście te pytania może też zadać tobie. Jednak nic na siłę, sam zdecydujesz, czy chcesz szukać odpowiedzi. Nie licz jednak, że długo będzie akceptowała twoje toksyczne zachowania. Któregoś dnia po prostu wstanie i odejdzie. Z miłością i z szacunkiem do siebie, ale też bez urazy do ciebie. Wypełnia ją radość i spokój Taka dziewczyna nie poszukuje szczęścia na zewnątrz. Wie, że źródło radości i miłości znajduje się w niej samej. Nie szuka winnych, bierze odpowiedzialność za swoje życie. Choćby nie wiem, ile trudów w życiu przeszła, ostatecznie i tak zobaczysz uśmiech na jej twarzy. Oczywiście po drodze będą łzy, dla niej jednak łzy to oczyszczenie. Nie jesteś jej chorobliwie niezbędny do życia, ona po prostu chce z tobą przez nie iść. Prawdopodobnie ta kobieta medytuje, śpiewa mantry, spędza czas na łonie natury, ma swoje pasje, utrzymuje równowagę między pracą, a odpoczynkiem, i dba o dobre relacje z innymi. A przede wszystkim jest zakochana w życiu i każdy nowy dzień traktuje, jak dar! Jeśli zastanawiasz się, czy warto brać z niej przykład, odpowiedź jest prosta – warto! Może cię również zainteresować artykuł: Niezwykłość samca Omega: co czyni go lepszym od samca Alfa Źródło: Bliskość z naturą Spotkasz ją w lesie i nad jeziorem, w górach i przytulającą się do drzew. Znajdziesz ją w pobliskim schronisku dla zwierząt, albo gadającą do ulicznych kotów. Będzie mówić tobie o Matce Ziemi i chodzić boso po trawie. Będzie dbać o środowisko i prawdopodobnie nie będzie jeść mięsa. Nie pójdzie z tobą do zoo. Za to poznasz z nią okoliczne wegetariańskie knajpki i nauczysz się, że plastik naprawdę nie jest niezbędny w twoim życiu. Zakochasz się we wschodach słońca i uczuciu pieszczenia twoich bosych stóp przez poranną rosę. Może wreszcie zaadoptujesz psa lub zaczniesz wolontariat i będziesz dokarmiać zimą koty. A może po prostu uważnie zaczniesz przebywać na łonie natury, żyć chwilą obecną i autentycznie chłonąć piękno świata. Na imię jej wdzięczność Oczywiście to tylko przenośnia, jednak gdyby imię miało opisywać taką kobietę, to z pewnością nazwano by ją wdzięczność. Być może w portfelu nosi listę 100 rzeczy, za które jest wdzięczna. Może ma słoik szczęścia. Codziennie rano z radością wita Słońce, nowy dzień i ciebie. Wie, że nic nie trwa wiecznie. I kiedy ty narzekasz, bo znowu pada deszcz, ona radośnie ściąga kaptur i wystawia twarz ku kroplom wody. Ten deszcz przyniesie obfitość Matki Ziemi, oczyści powietrze, uzupełni zbiorniki wodne. W niektórych częściach świata ludzie modlą się o deszcz. A ty chcesz go przeklinać? Dlaczego? Może po prostu doceń go, przecież i tak nie zmienisz pogody. Opisaną sytuację analogicznie możesz porównać z każdym innym, drażniącym tematem w twoim życiu. Piękną wysokowibracyjną biżuterię znajdziesz w naszym sklepie Ma swój świat i chce żebyś ty też go miał Z taką kobietą nie będzie nudno. Będziesz jednak miał też przestrzeń dla siebie. Ona potrzebuje czasami spędzać czas tylko ze sobą. Lubi od czasu do czasu samotne spacery. Potrzebuje wyjść na kobiecy krąg, gdzie mężczyźni nie mają wstępu lub wyjechać gdzieś z przyjaciółką. Z dala od wszystkich rozmyśla i kontaktuje się ze swoimi emocjami oraz leczy stare rany. Czasem zamyka się na wiele dni, jest wtedy w procesie. Wróci do ciebie jeszcze promieniejsza, radośniejsza, pełna miłości i zaufania do życia, siebie, ciebie i wszechświata. Musisz jednak pozwolić jej skontaktować się ze swoim cieniem i bólem. Poczekaj na nią. I zajrzyj w głąb siebie. Co lubisz? Co chcesz w życiu robić? Z kim chcesz spędzać swój czas? Jakie rany w sobie nosisz? Kiedy ostatni raz przebywałeś w ciszy i rozmawiałeś ze sobą lub swoimi Aniołami? Kiedy ostatni raz odpuściłeś i pozwoliłeś sobie na łzy? Jest autentyczna i żyje w zgodzie ze sobą Jej podstawowy kompas w życiu to własne serce. Autentyczność i szczerość są bardzo ważnymi dla niej wartościami. Jest spontaniczna i nie przejmuje się tym, co pomyślą inni. Śmieje się często. Robi to, co sprawia jej przyjemność, lub jest dla niej rozwojowe. Oczywiście nie zawsze. W końcu jednak uczy się na błędach i idzie do przodu. Bez żalu, bez rozpamiętywania i silnego przywiązania. Jej podstawowa zasada to “Let it go”, czyli odpuść. Nie pchaj się tam, gdzie cię nie chcą, Wszechświat ma dla ciebie coś lepszego. Nie zatrzymuj tych, którzy muszą odejść, bo torujesz drogę nowym relacjom. Nie tkwij w miejscach, które ci nie służą. Nie trać czasu na pracę, która nie daje ci satysfakcji. Nie odkładaj marzeń na później. Nie chowaj urazy. Po prostu słuchaj swojej duszy i czyń dobro. Nieś radość i miłość w świat. Wykorzystuj swoje talenty i odkrywaj nowe pasje, nowe miejsca i nowych ludzi. Życie to fascynująca przygoda, a nie kara. Może cię również zainteresować artykuł: Jakie jest znaczenie liczb 11:11 w odniesieniu do miłości? Źródło: Związek uduchowionych ludzi jest piękną, wspólną ścieżką. To czas czułości i rozwoju, wspólnych poszukiwań i leczenia przeszłości. To tworzenie nowej przyszłości, dzielenie się sobą nie tylko między dwoje, ale też z ludźmi wokół. To nie jest proste. Budzimy wzajemnie stare wspomnienia, przyciągamy nieprzerobione lekcje, rozdrapujemy niezagojone rany. Jednak w ostatecznym rozrachunku rodzi się miłość i partnerstwo oraz duchowa ewolucja. Wszystkim czytelnikom, zarówno w związkach, jak i singlom, życzę dużo miłości do siebie i do wszystkiego, co żywe. Niechaj wyrozumiałość i samoakceptacja będą Waszym chlebem powszednim, a radość wypełnia każdy Wasz dzień! zapytał(a) o 22:03 Czy jestem aż tak brzydki ? Nie mam dziewczyny, a chyba nie jestem jakimś dupkiem czy coś (nie piję, nie palę, nie ćpam) uprawiam sport, lubię ćwiczyć, raczej jestem kulturalny (rozmów z kolegami nie zaliczam) mam hobby, nie mam jakichś super wyników w nauce, ale potrafię się nauczyć dużo rzeczy, robię to o co mnie proszą i nie narzekam na pracę... Zdjęcie mogę podać jedynie przez gg tym którzy będą chcieli... Odpowiedzi może jesteś zbyt nieśmiały, albo niepewny siebie! uroda nie ma tu nic do rzeczy, to kwestia gustu. Jednej się bardzo spodobasz, a drugie nie. nie przejmuj się, nie ma się do czego spieszyć a to moje, Klik? -> [LINK] blocked odpowiedział(a) o 22:06 Chcesz żeby dziewczyna Cię kochala za twarz? blocked odpowiedział(a) o 22:07 Mam to samo ale olewam to prześlij zdjęcie to ci powiem. 47584348 Mikaa♥ odpowiedział(a) o 22:24 z tego co piszesz wydajesz się być naprawdę w porządku.. nie wiem czemu uważasz sie za brzydkiego bo nie mi to oceniać po tak krótkim opisie ale według mnie jesteś okej ;)na pewno z charakteru ;) naprawdę ok ;)może właśnie jesteś zbyt nieśmiały? dziewczyny też takie są i czekają na pierwszy krok chłopaka zawsze ;) pomyśl o tym ;)z Tobą na pewno wszystko jest okej... ;) dzama12 odpowiedział(a) o 22:36 wygląd to nie wszystko , widzę że charakter wydaje się fajny a to najważniejsze , bo wygląd przemija a charakter zostaje , może po prostu nie znalazłeś tej jedynej albo jesteś trochę nieśmiały , trzeba się otworzyć , w końcu raz się żyje . Tak, widać, że nie jesteś jakimś rozpieszczonym chłopcem, któremu tylko fajki i melanże w może zakochać się w Twoim charakterze, wygląd nie jest ważny. znajdzie się dziewczyna, która bedzie zwracała uwagę na twój chłopaków kulturalnych, niepalących, niepijących.. :) Hej facet co z Tb jest do jasnej cholery ! Głowa do góry i z fartem na przód ! Nie chodzi o wygląd! Chyba nie masz zamiaru stawiać miłości na fundamencie urody, wdzięku itd. Tak nie można. Miłości nadejdzie prędzej czy pózniej tylko trzeba cierpliwości i czasu , to że jesteś singlem nie oznacza, że jesteś słaby tylko to, że masz na tyle siły i odwagi że nie bierzesz pierwszej lepszej tylko czekasz na odpowiednią poza tym nie pchaj sie na siłę tam gdzie cie nie chcą! poczekaj na swoją kolej. miłość przychodzi nie spodziewanie. przepraszam za błędy. Nic na siłę. Aż tak ci prędko do tych uczuć zranień cierpenia itd? eh .. samotność boli wiem znam to ale wiesz co jest fajne w tym wszystkim? a to ze bynajmniej wiesz ze gdzies ta miłosc jest i czekanie na nią z pewnoscią że nadejdzie jest inne i czasem warto poczekac niz uzerac sie z dziewczyną poznaną na jakimś portalu i pisanie ciagle smsów czy coś i cierpienie z powodu kolejnego nie wypału. Jesteś singlem nie martw sie jeszcze nie raz zmienisz status zyciowy nie chodzi mi o fb na w związku ^^ a teraz uszy do góry i cała na przód. Masz 16 lat jeszcze nie jedna cię pokocha :) blocked odpowiedział(a) o 08:48 Widocznie w twoim otoczeniu, klasie sa same dziwne dziewczyny. Wiem ze duzo dziewczyn (wtym ja) lubi takich chlopakow jak ty masz prawie taki sam charakter jak ja ale nie uroda niema tu nic do rzeczy gadaj z jakas poznawaj znajdziesz kogos Charakter masz naprawdę spoko, a to już dużo:D Charakter- Spoczko, wręcz [CENZURA] c;Wygląd- Kazdy jest Ładny, Słodki i Fajny na Swój sposób tylko trzeba znajesc to w SobieA jak chcesz mozesz podesłac zdjecie- 46211641 Veerth odpowiedział(a) o 23:35 Kurde a ja myślałem że jestem osamotniony w tym problemie ;d mikalol odpowiedział(a) o 23:20 masz boski charakter <3 mozesz podac zdjęcie porozmawiamy :) FRAJTI odpowiedział(a) o 14:34 mam ten sam problem , lecz uwazam ze nie jestem jakis strasznie brzydki bo slyszalem od niektorych dziewczyn ze jestem przystojny , charakter mysle ze tez mam dobry , i doszedlem do tego ze nie mam dziewczyny bo jestem niesmialy , nie mam takiego kontaktu z dziewczynami tak czesto jak z kolegami ,a po za tym u mnie dziewczyny leca na hipsterow , starszych chlopakow i takich co sa znani w szkole no i na takie znane osoby jak cristiano ronaldo czy podobni XD , mozliwe ze u cb to samo jest blocked odpowiedział(a) o 18:11 Wygląd nie gra roli :)Charakter się liczy Daj zdj na GG : 42785811Możliwe że musisz coś poprawić w swoim wyglądzie a nie wiesz - może pomoge to mój nr 47256476 gg napisz i daj zdjęcie to ci powiem Uważasz, że ktoś się myli? lub Posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira skrytykowała Roberta Lewandowskiego za odebranie z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski. Uderzając w gwiazdę światowego futbolu, Jachira nie zaskarbiła sobie sympatii użytkowników Twittera. — Nigdy mnie piłka nożna nie interesowała — napisała Jachira na Twitterze — ale uwielbiałam spotykać się ze znajomymi, żeby wspólnie dopingować grę Polaków, no i Lewandowskiego. Jednak od dzisiaj pozostanę chyba przy haftowaniu — zapewniła. Wcześniej Robert Lewandowski został skrytykowany przez partyjną koleżankę Jachiry, Iwonę Hartwich. Ta uderzając w polskiego napastnika napisała, że „nigdy nie przyjęłaby odnzaczenia z rąk A. Dudy”. Andrzej Duda odznaczył Roberta Lewandowskiego drugim pod względem ważności polskim państwowym odznaczeniem cywilnym. Użytkownicy mediów społecznościowych wyrazili oburzenie z powodu niefortunnych wpisów obydwu posłanek. Zarzucono im „wciąganie Lewandowskiego w brudną politykę”. Oto niektóre z komentarzy: — Ktoś mi powiedział ostatnio, że się pani ogarnęła i nie robi już z siebie głupka. Mylił się lub kłamał. — Tak by było najlepiej. Już na stałe. — Nie pchaj się tam gdzie Cię nie chcą albo gdzie nie wiesz co jest grane Ale Tak myślę że ciężko byłoby Ci gdziekolwiek — I bardzo dobrze z polityka tez daj sobie spokój — O nie piłkarz przyjął order od prezydenta jakiego pani nie popiera. Co z tego, że wygrał wybory (dwukrotnie) i Lewandowski wcale nie musi silić się na gesty polityczne. — Nie wiem, czy Lewandowski przeżyje tę stratę. — Ma Pani rację, proszę sobie dziabać tymi widełkami, a politykę zostawić w spokoju. — To Wy macie obsesję i wkręcacie Lewandowskiego w politykę. On jest po prostu wybitnym sportowcem, który odbiera nagrodę, i jestem przekonany, że odebrałby ją również od Biedronia, gdyby on byl prezydentem… — Tak, zostań przy haftowaniu i nie mieszaj Lewandowskiego w swoją brudną politykę — No i dobrze, może jeszcze szydełko. Zwracam uwagę, że za głupotę orderów nie dają no chyba, że z kartofla. Ten dla pani osiągalny. — Kolejna żałosna deklaracja. Do tego, że pani mało rozumie, już nas pani przyzwyczaiła, dlaczego zatem drąży pani dalej? Przeczytaj również: Hartwich zaatakowała Roberta Lewandowskiego za przyjęcie odznaczenia od prezydenta. Została zgaszona Przeczytaj również: „Nie chcemy tego wprowadzać, ale…” Rzecznik rządu zaskoczył. Od tego zależy, czy Wielkanoc się odbędzie Nigdy mnie piłka nożna nie interesowała, ale uwielbiałam spotykać się ze znajomymi, żeby wspólnie dopingować grę Polaków, no i Lewandowskiego. Jednak od dzisiaj pozostanę chyba przy haftowaniu. Klaudia Jachira (@JachiraKlaudia) March 22, 2021 Ktoś mi powiedział ostatnio, że się pani ogarnęła i nie robi już z siebie głupka. Mylił się lub kłamał 🙈🙈🙈🙈— Kolba (@KubaKolbusz) March 22, 2021 Tak by było najlepiej. Już na stałe.— Prezeska (@prezeska113) March 22, 2021 Nie pchaj się tam gdzie Cię nie chcą albo gdzie nie wiesz co jest graneAle Tak myślę że ciężko byłoby Ci gdziekolwiek— Mirosław 🇵🇱 (@Mirosaw08145955) March 22, 2021 I bardzo dobrze z polityka tez daj sobie spokój 👍— Emilio (@Emilio59276225) March 22, 2021 Ma Pani rację, proszę sobie dziabać tymi widełkami, a politykę zostawić w spokoju 😊— Dżoana 🙈🙉🙊 (@JoannaToJa82) March 22, 2021 tak zostan przy haftowaniu i nie mieszaj Lewandowskiego w swoją brudną politykę— Iwona 🇵🇱 (@IwonaGJ) March 22, 2021 Tak rzyganie wychodzi pani najlepiej jak byłem młody tez haftowałem po gorzale— Damian Sitek#NIESTRAJKUJE (@SitdamDamian) March 22, 2021 źródło: Tysol (Visited 21 322 times, 1 visits today) Post Views: 19 557 Powiem tak, mam 25 lat, kończę studia na jakiejś tam politechnice. Łebski ze mnie gość, umiejętności analityczne i inne pierdoły. Wyższa matma? Nie ma problemu, potrójne całki wciągam nosem. Wygląd? Przystojny lecz nieśmiały. I start chujni: zawsze chciałem być żołnierzem, a konkretnie służyć w Marynarce Wojennej. I tu schody: kończę średnią: do Gdyni nie ma naboru, idę więc na polibudę, bo wiem, że po studiach można iść na przeszkolenie i będzie ok. Na 3 roku się dowiaduję, że AMW zawiesiło nabór… Mniejsza o to, jest szansa jeszcze na WSOWL we Wrcoławiu dla szczurów. Piąty rok za pasem – chuja, koniec naboru. No chuj. Kocham swój kraj i wiem, że byłbym zajebistym żołnierzem, a teraz co? Iść do NSR? Do Policji??? (acha, straż graniczna jeszcze). Chcę bronić mojego kraju, marzę o misji w chuj wie gdzie i zdobywaniu doświadczenia bojowego, a tak skończę na zjebanym etacie w jakiejś chujowej firmie i będę się dusił jak połowa chujowiczów. Aha – na łapówki mnie nie stać. Nie pchaj palca między drzwi, nie wtykaj nosa w nieswoje sprawy, co komu do domu, jak dom nie jego? – powiedzonek można mnożyć i mnożyć. Chodzi o to, aby po prostu nie wtrącać się tam, gdzie nie trzeba. I myśleć odrobinę więcej…bo myślenie nie boli. Każdemu z nas zdarza się skomentować życie innych, nie zaprzeczajcie, że nie. Każdy z nas w pewnych sytuacjach uważa, że wie lepiej jak ktoś inny powinien żyć, prawda? Ale czy mamy prawo osądzać innych? Tym bardziej, nie znając wszystkich szczegółów danej sytuacji? Czy mamy prawo obrażać i atakować? Pytania teoretycznie retoryczne. Tylko teoretycznie, niestety. Jakże łatwo jest czasami zniszczyć więzi międzyludzkie bezmyślnymi słowami. Jakże trudno potem odbudować to, co się w ten sposób zniszczyło. Rzucamy jedno zdanie, potem drugie, trzecie… Adrenalina buzuje, musimy przecież być górą. Ja wiem lepiej! Jestem mądrzejszy, dojrzalszy! Naprawdę? Dojrzałość to nie jest wiek wpisany w dowodzie osobistym. Dojrzałość to nie jest macierzyństwo czy ojcostwo ani pozycja zawodowa. Dojrzałość to umiejętność rozmawiania i słuchania jednocześnie; to szacunek dla drugiego człowieka i jego wyborów; to widzenie czegoś więcej niż czubek własnego nosa… Dojrzały człowiek dyskutuje bez podnoszenia głosu, bez używania obelg, bez poniżania i obrażania. Pozwala drugiemu człowiekowi na inne poglądy i własny sposób na życie. Bo drugi człowiek ma prawo do życia w taki sposób jak jemu się podoba, a nie nam. My nie przeżyjemy za kogoś życia, a ktoś nie przeżyje naszego za nas. Wszyscy mówimy o tolerancji, o szacunku, o tym jak bardzo tych wartości brakuje nam w życiu. Dlaczego jednak sami nie umiemy szanować i tolerować? Myślę, że umiemy ale tylko pod warunkiem, że inni żyją zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Nie jest tak? Znam (hmmm…a może znałam?…) pewną kobietę. Bezpośrednia, dość apodyktyczna, nerwowa, z wiecznie zaciętą miną, nie wróżącą nic dobrego. Osoba niezbyt lubiana przez otoczenie, przez niektórych szczerze znienawidzona. Powiedziała kiedyś do mnie, że zdaje sobie sprawę jak ją ludzie odbierają, ale ma to gdzieś, nie zamierza się zmieniać, bo jest jaka jest i inni powinni ją taką akceptować. No cóż…Szacunkiem do innych nie można tego nazwać. Tym bardziej, że ta sama osoba uwielbia ingerować w życie innych, narzucać swoje zdanie, krytykować i obrażać. I swoje podejście argumentuje własnie dojrzałością 🙂 Czyż to nie jest hipokryzja? 🙂 Klasyczny przypadek filozofii Kalego: Kali ukraść krowę – dobrze. Kalemu ukraść krowę – źle. Bądźmy dojrzali, szanujmy innych i siebie. Bo tak naprawdę to wtykając nos w nieswoje sprawy możemy sami sobie zrobić krzywdę, a paluszki wtykane między drzwi można sobie przytrzasnąć 😉 Staram się w życiu stosować metodę zdrowego rozsądku: kiedy jestem wkurzona (a dużo trzeba, aby wytracić mnie z równowagi), to nie wdaję się w dyskusję, nie piszę maili, nie wystukuję sms’ów. Czekam aż emocje opadną, bo w nerwach można palnąć coś, czego potem samemu się żałuje. Pomijam już sytuacje, że można napisać coś, co ktoś potem wykorzysta przeciwko nam. No i głupka, pieniacza i kogoś niezrównoważonego łatwo z siebie zrobić 🙂 a po co kopać samego siebie? 😉 Kochani moi, życzę Wam wszystkim spokoju, zdrowego rozsądku, wyważenia i szacunku – dla siebie i dla innych. Jeśli coś Was wkurza, to zastanówcie się najpierw czy aby prawidłowo reagujecie. Jeśli ktoś robi coś, co według Was jest niewłaściwe, to zastanówcie się czy aby na pewno znacie sytuację od początku do końca. A jeśli macie nieodpartą chęć nawtykania komuś, zamieszania mu w życiu czy wyładowania własnych frustracji na kimś, to zróbcie sobie dobrej herbaty, idźcie na spacer, poodkurzajcie mieszkanie lub cokolwiek. Niech najpierw emocje opadną, bo może się okazać, że przez krótką chwilę zniszczyliście coś zupełnie niepotrzebnie. Zepsuć jest łatwo, z odbudowaniem znacznie gorzej…a czasem wręcz odbudować się nie da.

nie pchaj się tam gdzie cię nie chcą