Przepis na sok z buraka czerwonego Aby zrobić sok z buraka czerwonego, będziesz potrzebować: 2-3 surowe buraki; prócz buraka potrzebne będą także: wyciskarka wolnoobrotowa lub sokowirówka; Sposób wykonania: 1. Buraki dokładnie umyj (wtedy nie będzie potrzeby ich obierania). 2. Pokrój na mniejsze kawałki i wrzuć do wyciskarki. 3.
Zakwas z buraka to złoto! Idealny dla tych co mają problem z żelazem i dla tych co chcą poprawić pracę swoich jelit ️ #zakwaszburaka #burak #anemia
Objawy kandydozy jelitowej są niespecyficzne - wśród tych dolegliwości wymienia się m.in. bóle brzucha, wzdęcia, zaparcia, biegunki, nudności czy uczucie pełności. Obecność kandydozy jelitowej można potwierdzić wykonując odpowiednie badania laboratoryjne. Oferowany przez nas test polega na na jakościowej i ilościowej ocenie
Klasa szczelności lub inaczej ochronności IP (ang. International Protection Rating) to wskaźnik, który pokazuje czy dane urządzenie jest zabezpieczone przed dostawaniem się do środka niepożądanych ciał obcych, a także wilgoci. Inaczej mówiąc, czy urządzenie jest szczelne, a jeśli tak, to w jakim stopniu. Dobór odpowiedniej klasy
Wycinki opisuje patomorfolog i w przypadku wątpliwości co do diagnozy można je przesłać do innego ośrodka w celu ponownej oceny. Na opis badania histopatologicznego czeka się ok. 10-14 dni, a jego wynik bardzo często decyduje o diagnozie. Warto, aby kolonoskopię wykonywał gastroenterolog specjalizujący się w chorobach jelit (np.
Ich liczba szacowana jest na około 10 komórek (możliwa jest obecność nawet 1500 gatunków bakterii). Mikroflora jelitowa jest unikalna dla każdego człowieka i zmienia się w ciągu życia, wśród podstawowych czynników wpływających na jej skład wymienia się wiek, stosowaną dietę, leczenie antybiotykami, perystaltykę i
. To MIT! Po wpisaniu takiego zapytania w popularną wyszukiwarkę internetową znaleźć można setki publikacji i wzmianek zachęcających do wykonania testu buraczkowego. Tylko czy to w ogóle ma sens? Sprawdźcie co na ten temat mówi nauka. Na wielu popularnych stronach internetowych można wyczytać, że czerwona lub różowa barwa moczu, która pojawia się po zjedzeniu buraków lub wypiciu soku z buraków, świadczy o „nieszczelnym jelicie”. Skąd bierze się czerwone zabarwienie moczu po spożyciu buraka? Otóż jest to zasługa betaniny, czyli naturalnego barwnika z grupy betacyjanin, który nadaje burakom ich charakterystyczny fioletowo-czerwony kolor. Po spożyciu buraków lub ich soku, dzięki procesom trawienia zachodzącym w żołądku i jelitach, większość betacyjanin zostaje przez organizm człowieka rozłożona i przetworzona. Ale zazwyczaj pewna niewielka ilość betaniny przechodzi przez układ trawienny człowieka w formie niezmienionej i to właśnie ona jest później wydalana wraz z moczem nadając mu czerwonawe zabarwienie. Fachowcy to zjawisko nazywają biturią. - Intensywność zabarwienia moczu zależna jest od stopnia „zniszczenia” betaniny przez kwas solny, czyli w praktyce od kwasowości żołądka, a także od tempa opróżniania żołądka, które zależne jest od składu posiłku i cech osobniczych. Generalnie, im mniejszy stopnień degradacji betanin w żołądku, tym więcej znajdzie się ich w moczu w niezmienionej formie i mocz będzie miał intensywniejszą barwę – tłumaczy Diana Wolańska-Buzalska, dietetyk kliniczny z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej Instytutu Żywności i Żywienia. Specjalistka dodaje, że na stopień intensywności barwy moczu wpływ ma również nawodnienie organizmu: im więcej pijemy, tym kolor moczu jest jaśniejszy. Z tego względu niektóre osoby mogą nie zauważyć delikatnej zmiany barwy moczu po spożyciu buraków. Czytaj też:Interesujesz się zdrowiem i lubisz pisać? Dołącz do naszego zespołu Czy buraczkowy mocz świadczy o nieszczelnym jelicie? Faktem jest, że po spożyciu żywności bogatej w betacyjaniny we krwi stwierdza się pewną ilość betaniny, która wchłaniana jest do krwiobiegu w jelitach w podobny sposób, jak dzieje się to z różnymi składnikami odżywczymi pochodzącymi z trawionego pokarmu. – Przedostawanie się do krwioobiegu cząstek betaniny jest procesem naturalnym i korzystnym, bo same cząsteczki betacyjanin poza właściwościami antyoksydacyjnymi wykazują również działanie przeciwnowotworowe – mówi Diana Wolańska-Buzalska. Ekspertka uspokaja, że przedostawanie się betaniny do krwi i moczu nie świadczy ani o nieszczelności jelita, ani też o żadnej innej dysfunkcji jelit. Zresztą, póki co, medycyna nie uznaje istnienia takiej jednostki chorobowej jak „nieszczelne jelito”. Bóle brzucha, nieregularne wypróżnianie się, biegunki, zaparcia, poczucie ucisku w brzuchu albo krew w kale – to są naprawdę istotne objawy, mogące świadczyć o zaburzeniach w funkcjonowaniu układu pokarmowego, w tym także jelit. Takich objawów nie można lekceważyć i zawsze warto porozmawiać o nich z lekarzem. Przy nich buraczkowy mocz jest więc wydumanym problemem, czyli zwyczajnym „zawracaniem głowy”. Wiktor Szczepaniak, Źródła: Klewicka E.: Betacyjaniny – biodostępność i biologiczna aktywność. ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość, 2012, 2 (81), 5 – 21 Watts AR, Lennard MS, Mason SL, Tucker GT, Woods HF. Beeturia and the biological fate of beetroot pigments. Pharmacogenetics. 1993;3(6):302–11. Frank T., Stintzing Carle R., Bitsch I., Quaas D., Straß G., Bitsch R., Netzel M.: Urinary pharmacokinetics of betalains following consumption of red beet juice in healthy human. Pharmacol. Res., 2005, 52, 290-297 Kanner J., Harel S., Granit R.: Betalains – A new class of dietary cationize antioxidants. J. Agric. Food Chem., 2001, 49 (11), 5178-5185. Moreno Garcia-Viguera C., Gil Gil-Izquiero A.: Betalains in the era of global agr-food science, technology and nutrition health. Phytochem. Rev., 2008, 7, 261-280. Nayak Chethana S., Rastogi Raghavarao Enhanced mass transfer during solid-liquid extraction of gamma irradiated red beetroot. Radiat. Phys. Chem., 2006, 75, 173-178. Czytaj też:Czy drganie powieki powinno wzbudzić niepokój? Źródło: Serwis Zdrowie PAP
Coraz częściej się o tym słyszy, ale brzmi trochę niepoważnie. No bo jak to – w jelitach mogą być jakieś dziury? To określenie może kojarzyć się z zagadnieniami typu detoks, zakwaszenie organizmu, badanie żywej kropli krwi i inne, które nie mają zbyt wiele wspólnego z nauką. Do tego niektórzy lubią wykorzystać temat nieszczelnego jelita, aby postraszyć glutenem… A jednak nieszczelne czy przesiąkliwe jelito (ang. leaky gut) istnieje. Największy wkład naukowy w to zagadnienie wniósł dr Alessio Fasano. Jego badania dotyczą głównie celiakii, ale także cukrzycy typu I i nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten. Miałam przyjemność wysłuchać na żywo dr. Fasano na konferencji „Przepuszczalne jelita. Problem interdyscyplinarny”, która odbyła się 10 czerwca 2017 w Warszawie. Wykład dotyczył roli prawidłowego żywienia, mikrobiomu jelitowego i nieszczelnego jelita w rozwoju chorób zapalnych. Był bardzo ciekawy! Ale trwał 1,5 godziny i był dość „naukowy” (badania, wykresy, zdjęcia mikroskopowe), a nie chcę Was zanudzić tym wpisem. Tak więc żebyście nie przerwali czytania w połowie, postaram się zawrzeć tylko parę fragmentów i opisać je w miarę przystępnie 😉 Czy jelita faktycznie są takie ważne? Na wstępie trzeba zrozumieć, jak istotną rolę odgrywają nasze jelita. Stanowią one ogromną powierzchnię kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym. Wielkością można przyrównać je do kortu tenisowego! (Po rozpłaszczeniu oczywiście.) Wszystko dzięki kosmkom jelitowym, czyli wypustkom, które znacząco zwiększają powierzchnię jelit. Dzięki takiemu pofałdowaniu wchłanianie substancji odżywczych jest dużo efektywniejsze. To, jakie składniki z zewnątrz przedostaną się przez barierę jelitową, jest ściśle regulowane. Odpowiadają za to połączenia pomiędzy komórkami nabłonka jelita cienkiego, czyli tzw. ścisłe połączenia (ang. tight junctions). A więc funkcja jelit nie sprowadza się tylko do trawienia i wchłaniania strawionych substancji. Do tego dochodzi ochrona przed szkodliwymi związkami, a także patogenami. Co więcej, jelita są bardzo ważne dla naszego układu immunologicznego! W obrębie przewodu pokarmowego występuje tzw. GALT (ang. gut-associated lymphoid tissue), który zawiera aż 75% wszystkich komórek układu odpornościowego i 80% wszystkich produkowanych przeciwciał. Na początku życia każdego człowieka jego układ immunologiczny uczy się, co jest „przyjacielem”, a co „wrogiem”. W dużej mierze odbywa się to właśnie poprzez jelita. Mówi się, że pierwsze 1000 dni życia jest kluczowe. Po tym okresie nasz organizm „wie”, co może bezpiecznie wpuścić do środka, a przed czym musi nas bronić. Jakie to genialne, prawda? 😉 Gdyby nie tak wyspecjalizowany system, nie moglibyśmy efektywnie przyswajać substancji odżywczych, ani skutecznie bronić się przed patogenami. Czym w ogóle są nieszczelne jelita? Okazuje się, że ścisłe połączenia pomiędzy komórkami jelita cienkiego to dynamiczne struktury, które mogą ulegać przebudowie. W uproszczeniu można powiedzieć, że pod wpływem pewnych czynników połączenia otwierają się, a po pewnym czasie zamykają z powrotem. Zdrowy nabłonek jelitowy „wpuszcza do środka” tylko pożądane związki, dobrze strawione substancje odżywcze o małych rozmiarach (np. pojedyncze aminokwasy pochodzące z rozkładu białek). W przypadku nieszczelności do krwioobiegu mogą przedostać się większe elementy (np. niestrawione do końca białka), których nasz organizm nie nauczył się tolerować, bo w normalnych warunkach nie przedostałyby się przez barierę jelitową. Wobec tego traktowane są jak „wróg” i mogą powodować nieprawidłowe reakcje układu immunologicznego. Może to skutkować stanami zapalnymi, nadwrażliwościami pokarmowymi, alergiami albo poważniejszymi chorobami np. autoimmunizacyjnymi. W Internecie znajdziecie sporo uproszczonych rysunków przedstawiających nieszczelne jelita. Wystarczy wpisać w Google „leaky gut”. W rzeczywistości cały mechanizm jest o wiele bardziej złożony niż na tych rysunkach. Dla przykładu poniżej wklejam dwa schematy z publikacji. Na pierwszym widać barierę jelitową – fioletowe komórki jelitowe z kosmkami, a nad nimi niebieska warstwa śluzu (spełniająca ważne funkcje immunologiczne i ochronne). Na drugim z kolei widzimy jak gliadyna lub toksyna bakteryjna, łącząc się z odpowiednimi receptorami, zapoczątkowuje skomplikowaną sekwencję zdarzeń, która prowadzi do przebudowy ścisłych połączeń. Oba obrazki pochodzą z: Sturgeon C., Fasano A., Zonulin, a regulator of epithelial and endothelial barrier functions, and its involvement in chronic inflammatory diseases. Tissue Barriers. 2016 Oct 21;4(4):e1251384. Test buraka prawdę Ci powie? Sposobów na zdiagnozowanie nieszczelnego jelita jest kilka. Ale do tych wiarygodnych na pewno nie należy test buraczany, polecany często w Internecie. Na czym polega? W skrócie – należy wypić sok z buraka i po kilku godzinach sprawdzić kolor moczu. Jeśli mocz się zabarwi na czerwono, ma to wskazywać na nieszczelne jelita. W rzeczywistości betaniny, czyli barwniki z buraków, znajdują się w moczu wszystkich ludzi po spożyciu takiego soku. Ale tylko u niektórych powoduje to zmianę zabarwienia. Zależy to przede wszystkim od pH moczu. Wpływ będzie miało też nawodnienie – przy małej zawartości wody barwnik będzie bardziej stężony, a więc mocz będzie miał intensywniejszy czerwony kolor. Co ciekawe, wpływ ma również pH żołądka – zabarwienie moczu może wskazywać na jego niedokwaszenie. Przyczyną może być też niedobór żelaza. W takim razie jak stwierdzić, czy dotyczy nas problem nieszczelnego jelita? Na ten moment najlepsze testy to poziom zonuliny w kale oraz test laktuloza/mannitol. Zonulina to białko, które „otwiera” połączenia pomiędzy komórkami jelit. Podwyższony poziom może wskazywać na nieszczelne jelita. Niestety jest to na tyle nowy temat, że nie wiadomo, czy i jakie inne mechanizmy wpływają na rozluźnianie ścisłych połączeń. W związku z tym niekoniecznie prawidłowy poziom zonuliny wyklucza nieszczelne jelita. Laktuloza/mannitol – Wypijamy mieszaninę tych dwóch cukrów i po kilku godzinach badamy ich zawartość w moczu. Mannitol łatwo się wchłania, więc powinno być go dużo w moczu. Z kolei laktuloza trudno się wchłania, więc w moczu powinno być jej niewiele. Jeśli oba związki znajdą się w dużym stężeniu w moczu – oznacza to problem z nieszczelnymi jelitami. Brak obu z kolei świadczy o problemach z wchłanianiem. Czasem też bada się LPS, czyli endotoksynę bakteryjną której zbyt wysoki poziom we krwi wskazuje na dysbiozę i nieszczelne jelita. Co wpływa na zwiększenie przepuszczalności jelit? Na ten moment najlepiej zbadano 2 czynniki, które z całą pewnością wpływają na poziom zonuliny i rozluźnienie ścisłych połączeń. Są to: – Infekcje (a konkretnie toksyny bakteryjne) – Gliadyna (jedno z białek tworzących gluten) [5] W badaniach wykazano, że gliadyna powoduje czasową nieszczelność jelit. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku komórek osób bez celiakii lub nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten efekt ten był słaby i krótkotrwały [3, 6]. Negatywnie na szczelność bariery jelitowej wpływa również etanol oraz, co ciekawe, tak zachwalane średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe (MCFA, ang. medium-chain fatty acids), które znajdują się w oleju kokosowym [1]. Jako że „dobre” bakterie bronią naszej bariery jelitowej, to pośrednio wszystko co wpływa negatywnie na mikrobiom jelitowy, czyli powoduje dysbiozę, będzie zwiększało ryzyko rozszczelnienia jelit. O tym jednak szerzej w osobnym wpisie, bo inaczej ten nie miałby końca 😉 Tutaj wśród czynników negatywnych znajdzie się zła dieta (przetworzona i o niskiej wartości odżywczej), nadużywanie leków (antybiotyki, NLPZ typu ibuprofen czy aspiryna, antykoncepcja), stres, brak aktywności fizycznej i inne, które w skrócie opisałam w moim bezpłatnym ebooku. Czy gluten jest wszystkiemu winny? Często można napotkać w Internecie na informacje, według których spożywanie glutenu zawsze prowadzi do rozszczelnienia jelita, a co za tym idzie różnych chorób. W związku z tym wszyscy powinni eliminować gluten. Autorzy takich stwierdzeń bywają bardzo ich pewni, a tymczasem nawet dr Fasano taki pewien nie jest. Wręcz przeciwnie. Polecam obejrzeć krótki filmik na fanpage’u Damian Parola – TUTAJ. Temat jest dość nowy. Większość istniejących publikacji odnosi się do celiakii i cukrzycy typu I i nie można na tej podstawie wysnuwać wniosków dotyczących innych chorób czy osób zdrowych. Oczywiście, istnieje też nieceliakalna nadwrażliwość na gluten, której nie umiemy póki co skutecznie diagnozować. Nie twierdzę wobec tego, że nikt nie skorzysta na eliminacji glutenu. Jednak zamiast ulegać modzie warto przyjrzeć się, co faktycznie nam szkodzi. Bo to nie musi być gluten, ale np. węglowodany zawarte w pszenicy i życie, czyli tzw. FODMAPs. A może nasze objawy są na tle nerwowym? Przyczyn może naprawdę być całe mnóstwo, więc nie róbmy z diety bezglutenowej panaceum na wszystkie dolegliwości. Mimo że nie zachęcam wszystkich do całkowitej eliminacji glutenu, to uważam, że warto go ograniczyć i urozmaicać dietę, dodając do niej produkty naturalnie bezglutenowe. Zamiast pszenicy spożywaj czasem grykę, proso, amarantus czy komosę ryżową. Dzięki temu dieta będzie bardziej wartościowa i zróżnicowana. Związek nieszczelnych jelit z innymi chorobami Podwyższony poziom zonuliny udowodniono w: – chorobach autoimmunizacyjnych – celiakia, choroba Leśniowskiego-Crohna, cukrzyca typu I, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, stwardnienie rozsiane – nowotworach – rak mózgu, piersi, jajników, trzustki, – a także nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, astmie, autyzmie, schizofrenii, chorobie niedokrwiennej serca czy zespole jelita nadwrażliwego. Stwierdzono go również u osób otyłych z insulinoopornością! Poziom zonuliny wzrastał wraz ze wzrostem BMI, współczynnika WHR (stosunek obwodu talii do bioder), poziomu insuliny na czczo czy trójglicerydów. Jeszcze inne badanie obejmowało kobiety z zespołem policystycznych jajników (PCOS) – u nich również poziom zonuliny był podwyższony. Znaczenie nieszczelnych jelit w chorobach autoimmunizacyjnych Przyczyny chorób autoimmunizacyjnych są póki co nieznane (poza celiakią). Wiadomo, że na rozwój choroby składają się zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Jednak u mniej niż 10% osób z predyspozycjami genetycznymi rozwija się choroba, a więc pokazuje to, jak ogromną rolę odgrywają inne czynniki. Od pewnego czasu mówi się o znaczeniu nieszczelnych jelit. Prawdopodobnie w wielu przypadkach zwiększona przepuszczalność jelitowa poprzedza wystąpienie choroby autoimmunizacyjnej. Dr Fasano przyrównał choroby autoimmunizacyjne do trójnogiego stołka, w którym nogi to predyspozycje genetyczne, nieszczelne jelita oraz środowiskowy wyzwalacz. Póki co w kontekście nieszczelnych jelit nie przeprowadzono badań na osobach z Hashimoto (a przynajmniej ja takich nie znalazłam). Warto jednak pamiętać, że osoby z jedną chorobą autoimmunizacyjną mają większe ryzyko rozwoju kolejnych. Dla przykładu – w ogólnej populacji częstość występowania celiakii ocenia się na 1%. Za to wśród osób z Hashimoto do 5%. Szczególnie czujne powinny być osoby z cukrzycą typu I – wśród nich celiakia dotyczy nawet do 19% osób. Dlatego przed przejściem na ścisłą dietę bezglutenową należy wykonać badania w kierunku celiakii! Później diagnoza może być bardzo utrudniona. Objawy celiakii nie należą niestety do charakterystycznych, więc można je łatwo zbagatelizować albo przypisać innej chorobie (chociażby samej chorobie Hashimoto). Co więcej, osoby które nie eliminują glutenu, ale przyjmują ponad 125 µg l-tyroksyny (Euthyrox, Letrox) dziennie też powinny zostać przebadane. Ta grupa pacjentów ma jeszcze wyższe ryzyko celiakii [9]. Jak uszczelnić przeciekające jelita? Dr Fasano pracuje nad inhibitorem zonuliny, ale minie jeszcze kilka lat, zanim będzie on dostępny na rynku 😉 Podstawą dbania o jelita i mikrobiom powinno być stosowanie odpowiedniej, zróżnicowanej diety, naturalnych probiotyków i prebiotyków. Pisałam o tym również w bezpłatnym ebooku. Wśród czynników uszczelniających jelita (głównie poprzez wpływ na składniki ścisłych połączeń między enterocytami) wymienia się – witaminę D – aminokwasy glutaminę i tryptofan (glutamina jest aminokwasem endogennym, a tryptofan znajduje się w pestkach dyni, roślinach strączkowych, serach, mięsie, jajach) – peptydy z białek mleka krowiego (beta-kazeina i beta-laktoglobulina) – działające przeciwzapalnie i przeciwutleniająco polifenole, w tym kwercetyna (z czerwonego wina, cebuli, ciemnych winogron, truskawek czy jarmużu) i kurkumina (pochodząca z kurkumy) – krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA ang. short chain fatty acids), które powstają z prebiotyków (różnego rodzaju błonnika) w wyniku fermentacji prowadzonej przez nasze bakterie jelitowe. Wśród SCFA najważniejszy jest maślan, który stanowi główne źródło energii dla komórek nabłonka jelit [1]. Czasem w przypadku różnych chorób można wspomóc się suplementami, takimi jak: – maślan (np. w preparacie Debutir) – L-glutamina – Co prawda jest syntetyzowana w organizmie ludzkim, ale czasem suplementacja może być wskazana. Powinna być jednak stosowana ostrożnie, bo jest spore ryzyko skutków ubocznych. – Colostrum – siara bydlęca, zawierająca mnóstwo związków o pozytywnym wpływie na układ immunologiczny, w tym laktoferrynę, lizozym, immunoglobuliny – probiotyki – Preparaty zawierające bakterie, szczególnie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium. Należy stosować preparaty dobrze przebadane, których producenci podają konkretne zastosowane szczepy bakterii, a nie same nazwy gatunkowe np. Lactobacillus plantarum DSM24730. Najlepszym rozwiązaniem jest zbadanie mikroflory jelitowej z kału, a następnie indywidualne dopasowanie szczepów. W większości przypadków jednak sprawdzi się po prostu dobrej jakości, przebadany wieloszczepowy probiotyk. Pamiętajcie jednak, że suplementy to tylko dodatek. Bez odpowiedniej diety nawet najlepszej jakości preparaty nie przyniosą dobrych długotrwałych efektów Literatura 1. De Santis S. et al., Nutritional Keys for Intestinal Barrier Modulation, Front Immunol. 2015; 6: 612. 2. den Besten G. et al., The role of short-chain fatty acids in the interplay between diet, gut microbiota, and host energy metabolism, J Lipid Res. 2013 Sep;54(9):2325-40. 3. Drago S. et al., Gliadin, zonulin and gut permeability: Effects on celiac and non-celiac intestinal mucosa and intestinal cell lines, Scand J Gastroenterol. 2006 Apr;41(4):408-19. 4. Fasano A., Leaky Gut and Autoimmune Diseases, Clinic Rev Allerg Immunol (2012) 42:71–78. 5. Fasano A., Zonulin and its regulation of intestinal barrier function: the biological door to inflammation, autoimmunity, and cancer, Physiol Rev. 2011 Jan;91(1):151-75. 6. Hollon J. et al., Effect of Gliadin on Permeability of Intestinal Biopsy Explants from Celiac Disease Patients and Patients with Non-Celiac Gluten Sensitivity, Nutrients 2015, 7, 1565-1576. 7. Shimizu M., Interaction between food substances and the intestinal epithelium, Biosci Biotechnol Biochem. 2010;74(2):232-41. 8. Sturgeon C., Fasano A., Zonulin, A Regulator of Epithelial and Endothelial Barrier Functions, And Its Involvement in Chronic Inflammatory Diseases, Tissue Barriers. 2016 Oct 21;4(4):e1251384. 9. Zubarik R. et al., Celiac disease detection in hypothyroid patients requiring elevated thyroid supplementation: A prospective cohort study, Eur J Intern Med. 2015 Dec;26(10):825-9
Nieszczelne jelito i bariera jelitowa to temat wrażliwy. To nie jest kolejna cudowna terapia, ani kolejny artykuł z cyklu “jedno rozwiązanie na wszystkie dolegliwości”. Nie jest też tak, że zdrowe, “szczelne jelito” to gwarancja, że żadna choroba nas nie dosięgnie. I kolejna zła wiadomość: to nie jest problem, który można wyleczyć metodą “weź pigułkę”. A jednak diagnostyka stanu jelit i odpowiednie dbanie o ich dobrą kondycję powinny być podstawą profilaktyki i leczenia wielu schorzeń. Zespół jelita przesiękliwego (jelito przesiąkliwe) to poważny problem, który warto leczyć i diagnozować. Dlaczego? Czytajcie! Nieszczelne jelito – czy istnieje? Problem “nieszczelnego jelita” jest często przedstawiany jako nieistniejący i zupełnie altmedowy. Co tak na prawdę kryje się za tym dość obrazowym pojęciem? Faktem jest, że z punktu widzenia nauki brzmi to trochę dziwnie. No bo generalnie jelito powinno być nieszczelne – a raczej selektywnie przepuszczalne. Czyli przepuszczać to co powinno się dostać do organizmu, a zatrzymywać potencjalne patogeny. Za takie prawidłowe funkcjonowanie odpowiada bariera jelitowa: nabłonek, śluz i bakterie jelitowe, oraz zgromadzone tam komórki układu odpornościowego. Problem pojawia się kiedy komórki nabłonka jelita nie przylegają do siebie ciasno ( tight juniction), co jest spowodowane niewłaściwym jego odżywieniem, najczęściej powiązanym ze złym stanem śluzu i dysbiozą jelitową. Tak więc nauka jak najbardziej wie o tych problemach z przyleganiem do siebie komórek nabłonka, czasami nawet używa potocznego “leaky gut syndrome” czyli “zespół jelita przesiąkliwego” a już w zupełnym uproszczeniu – nieszczelnego jelita. I teraz problem, który pojawia się wielokrotnie: jak tylko pojawi się perspektywa, że coś (w tym wypadku “nieszczelne jelito”) może powodować jakieś choroby natychmiast jest to wykorzystywane przez ludzi, którzy mylą pojęcie “wsparcie terapii” z “leczeniem”. Otóż: wsparcie dla mikroflory, probiotykoterapia i dieta mają na celu pomóc odbudować barierę jelitową. To jest fakt. Jest szansa (w zależności od rodzaju schorzenia większa lub mniejsza), że takie działania pomogą w łagodzeniu skutków chorób, wprowadzeniu ich w reemisję czy złagodzeniu objawów. Ale nadal nie ma żadnych doniesień naukowych, że choroby lub zaburzenia uznawane za nieuleczalne zostaną wyleczone dzięki takiemu wsparciu. Z wieloma chorobami przewlekłymi medycyna może poradzić sobie wyłącznie właśnie łagodząc ich przebieg bo wyeliminowanie pierwotnej przyczyny jest trudne albo niemożliwe. A dlaczego? Bo niestety bardzo rzadko jest jedna przyczyna… Owszem, zaburzenia mikroflory jelitowej są wskazywane w coraz większej liczbie publikacji za (potencjalnie) jedną z przyczyny np. chorób autoimmunilogicznych, neurorozwojowych, metabolicznych, ale praktycznie nigdy nie wskazują, że jest to JEDYNA przyczyna. Podsumowanie tego wywodu? Zadbać o jelita trzeba. O dietę także. Jest to wsparcie od którego może bardzo wiele zależeć. Ale obietnice cudu należy traktować zawsze bardzo ostrożnie. Kilka najważniejszych faktów: stan naszych jelit to efekt przede wszystkim stylu życia, diety, przebytych chorób nie da się odbudować jelit żadną magiczną pigułką. Wymaga to czasu, diety i probiotykoterapii jelito przesiękliwe (a co to jest wyjaśnię poniżej) może być przyczyną lub zaostrzać objawy wielu jednostek chorobowych to, że jelita mają aż takie działanie na cały organizm potwierdziło wiele badań, a każdy lekarz wie jakie znaczenie ma prawidłowa mikroflora (która jest jednym z elementów bariery jelitowej). Wyjaśnijmy więc co to jest bariera jelitowa i jakie problemy może powodować zespół jelita przesiękliwego (jelito przesiąkliwe) Nieszczelne jelito, czyli o barierze jelitowej. Jelito jest niesamowitym, wielofunkcyjnym organem. Każdy wie, że pełni ogromną rolę w dostarczaniu organizmowi niezbędnych składników odżywczych. Ale często zupełnie nieznany jest fakt, że ma ono ogromne znaczenie dla naszego układu odpornościowego! Nieszczelne jelito powoduje nie tylko objawy ze strony przewodu pokarmowego, ale może być przyczyną całego szeregu dolegliwości, rozpoczynając od alergii pokarmowych, a na obniżonej odporności kończąc. Codziennie wraz z pożywieniem dostarczamy do naszego organizmu liczne bakterie, wirusy, grzyby, toksyny czy konserwanty i dodatki do żywności. Dlatego w obrębie przewodu pokarmowego musi istnieć bariera, która będzie kontrolować, które substancje trafią do naszego krwioobiegu. Ze względu na duże nagromadzenie komórek układu odpornościowego jest to także przyczółek pierwszej linii obrony (GALT) Jelita a odporność – przeczytaj tutaj Na barierę jelitową przede wszystkim składają się: Mikroflora – bakterie zasiedlające jelito Nabłonek jelita – jedna warstwa komórek Warstwa śluzu Ważne: oczywiście, te 3 elementy są kluczowe jeśli chodzi o funkcje trawienia i wchłaniania. Oprócz nich jelito składa się też innych tkanek, między innymi mięśniowej. Musi być zachowana równowaga między tymi elementami, ponieważ istnieje między nimi ścisły związek. Kluczową rolę odgrywa tu mikroflora, która ma bezpośredni wpływ zarówno na stan nabłonka jak i śluzu. Jaką rolę odgrywa mikroflora? Przeczytasz tutaj! Prawidłowo funkcjonująca bariera jelitowa spełnia trzy funkcje: absorpcyjną – czyli wchłanianie niezbędnych dla życia składników odżywczych ochronną – zapobieganie przedostawania się potencjalnie szkodliwych cząsteczek immunologiczną – czyli synteza, przede wszystkim pierwszej linii obrony śluzówkowej, czyli wydzielniczej immunoglobuliny A (sIgA). Jelito jak sito – jak powinna wyglądać bariera jelitowa? Zdrowe jelito powinno przypominać sitko o bardzo małych oczkach. Czyli: komórki nabłonka przylegają bardzo szczelnie, mikroflora jest dobrze rozwinięta i spełnia swoją rolę, śluz zapewnia rolę immunologiczną i jest pożywką dla bakterii. W takiej sytuacji do krwioobiegu trafiają wyłącznie odpowiednio rozłożone składniki pokarmowe, a zatrzymywane są większe cząsteczki, elementy toksyczne czy patogeny. Zachowana jest ścisła selekcja składników. A co jeśli połącznie między komórkami powiększają się i jelito staje się nieszczelne? Nieszczelne jelito – objawy i przyczyny jelita przesiękliwego (jelita przesiąkliwego) Przy uszkodzeniu bariery jelitowej dochodzi do rozluźnienia połączeń między komórkami jelit. Szkodliwe substancje mogą przenikać z przewodu pokarmowego bezpośrednio do krwioobiegu i skutkować rozwojem przewlekłego stanu zapalnego, który jest wysoce niekorzystny dla organizmu. Co uszkadza jelito? Stres fizyczny i psychiczny Zakażenia: bateryjne, wirusowe, pasożytnicze Antybiotykoterapia Niektóre leki Alkohol Nadwrażliwości pokarmowe Nieodżywienie jakościowe i ilościowe Toksyny Choroby, które mogą być związane z nieszczelnym jelitem. Przesiękliwe jelito może być przyczyną wielu jednostek chorobowych i powodować znaczne nasilanie się ich objawów. Między innymi są to: Częste infekcje, przeziębienia (zaburzenie roli immunologicznej jelit) Alergie pokarmowe i nietolerancje (więcej na ten temat przeczytasz tutaj) Choroby autoimmunologiczne, w tym Hashimoto Problemy ze stawami: reumatoidalne zapalenie stawów ADHD, autyzm, depresja Problemy skórne Zespół jelita nadwrażliwego (IBS) Jaką rolę odgrywają jelita w konkretnych zespołach chorobowych – o tym będę jeszcze pisała. Na razie opublikowałam artykuł o tym dlaczego nieszczelne jelita mogą być przyczyną alergii. Jak zadbać o zdrowie jelit? Jak zachować szczelność jelit? W leczeniu jelita przesiękliwego najważniejsze są dwa czynniki: odpowiednia dieta i probiotykoterapia. Odpowiednia dieta czyli: dieta eliminacyjna w przypadku zdiagnozowanej alergii pokarmowej dieta bogata w prebiotyki – o tym przeczytasz tutaj Probiotykoterapia: o probiotykoterapii przeczytasz tutaj o badaniu mikroflory jelit przeczytasz tutaj Jak zdiagnozować jelito przesiękliwe (jelito przesiąkliwe)? Test z soku z buraka. Ważne! Wspominam o nim bardziej jako o ciekawostce bo wiem, że wiele osób w ten sposób próbuje sprawdzić w jakim stanie są ich jelita. Jak wykonać test z buraka? Wieczorem przed zaśnięciem należy wypić ¾ szklanki soku z buraka. Rano ocenić kolor moczu. Jeśli jest czerwony to świadczyć to może o tym, że nerki wychwyciły czerwony barwnik z buraka, który przeniknął przez nieszczelne jelito. Normalnie mocz powinien być lekko różowy. Nie jest to jednak uznana metoda diagnostyczna. Generalnie mocz może być mniej lub bardziej czerwony, ale wcale nie musi świadczyć to o stanie jelit. Można zrobić, pytanie tylko czy warto skoro po tym tak naprawdę nic nie wiadomo. Testy z kału: Zonulina – zonulina jest białkiem regulującym ścisłe połączenia między komórkami jelit. Badanie polega na ocenie stężenia zonuliny w kale. W przypadku wysokich wartości mamy do czynienia ze zbyt dużą przesiękliwością jelitową. Alfa1-antytrypsyna Test z moczu – test laktuloza/mannitol. Są to dwa cukry, z których jeden jest łatwo wchłaniany (mannitol), a drugi trudno wchłaniany (laktuloza). Pacjent powinien wypić mieszaninę mannitolu i laktulozy. Następnie bada się mocz. Oba cukry w moczu świadczą właśnie o nieszczelności jelit, a brak obu cukrów o złym wchłanianiu. W prawidłowym wyniku w moczu powinien być mannitol, a mało laktulozy. Badanie mikroflory – badanie pośrednie, które pokazuje stan mikforlory. Jeśli jest ona mocno zaburzona to może oznaczać, że jelita są w złym stanie – jak pisałam wyżej mikroflora jest jednym z elementów bariery jelitowej,a także jest odpowiedzialna za wytwarzanie śluzu. Badanie mikroflory jelit ma dodatkowo ten plus, że można na jego podstawie dobrać indywidualną probiotykoterapię celowaną, która jest jedną z najważniejszych metod odbudowy jelit. Badanie mikroflory jelit – dokładne informacje znajdziesz tutaj!
Po wpisaniu takiego zapytania w popularną wyszukiwarkę internetową znaleźć można setki publikacji i wzmianek zachęcających do wykonania testu buraczkowego. Tylko czy to w ogóle ma sens? Sprawdźcie co na ten temat mówi nauka. foto: pixabay Na wielu popularnych stronach internetowych można wyczytać, że czerwona lub różowa barwa moczu, która pojawia się po zjedzeniu buraków lub wypiciu soku z buraków, świadczy o „nieszczelnym jelicie”. Skąd bierze się czerwone zabarwienie moczu po spożyciu buraka? Otóż jest to zasługa betaniny, czyli naturalnego barwnika z grupy betacyjanin, który nadaje burakom ich charakterystyczny fioletowo-czerwony kolor. Po spożyciu buraków lub ich soku, dzięki procesom trawienia zachodzącym w żołądku i jelitach, większość betacyjanin zostaje przez organizm człowieka rozłożona i przetworzona. Ale zazwyczaj pewna niewielka ilość betaniny przechodzi przez układ trawienny człowieka w formie niezmienionej i to właśnie ona jest później wydalana wraz z moczem nadając mu czerwonawe zabarwienie. Fachowcy to zjawisko nazywają biturią. - Intensywność zabarwienia moczu zależna jest od stopnia „zniszczenia” betaniny przez kwas solny, czyli w praktyce od kwasowości żołądka, a także od tempa opróżniania żołądka, które zależne jest od składu posiłku i cech osobniczych. Generalnie, im mniejszy stopnień degradacji betanin w żołądku, tym więcej znajdzie się ich w moczu w niezmienionej formie i mocz będzie miał intensywniejszą barwę – tłumaczy Diana Wolańska-Buzalska, dietetyk kliniczny z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej Instytutu Żywności i Żywienia. Specjalistka dodaje, że na stopień intensywności barwy moczu wpływ ma również nawodnienie organizmu: im więcej pijemy, tym kolor moczu jest jaśniejszy. Z tego względu niektóre osoby mogą nie zauważyć delikatnej zmiany barwy moczu po spożyciu buraków. Czy buraczkowy mocz świadczy o nieszczelnym jelicie?Faktem jest, że po spożyciu żywności bogatej w betacyjaniny we krwi stwierdza się pewną ilość betaniny, która wchłaniana jest do krwiobiegu w jelitach w podobny sposób, jak dzieje się to z różnymi składnikami odżywczymi pochodzącymi z trawionego pokarmu. - Przedostawanie się do krwioobiegu cząstek betaniny jest procesem naturalnym i korzystnym, bo same cząsteczki betacyjanin poza właściwościami antyoksydacyjnymi wykazują również działanie przeciwnowotworowe – mówi Diana Wolańska-Buzalska. Ekspertka uspokaja, że przedostawanie się betaniny do krwi i moczu nie świadczy ani o nieszczelności jelita, ani też o żadnej innej dysfunkcji jelit. Zresztą, póki co, medycyna nie uznaje istnienia takiej jednostki chorobowej jak „nieszczelne jelito”.Bóle brzucha, nieregularne wypróżnianie się, biegunki, zaparcia, poczucie ucisku w brzuchu albo krew w kale – to są naprawdę istotne objawy, mogące świadczyć o zaburzeniach w funkcjonowaniu układu pokarmowego, w tym także jelit. Takich objawów nie można lekceważyć i zawsze warto porozmawiać o nich z lekarzem. Przy nich buraczkowy mocz jest więc wydumanym problemem, czyli zwyczajnym "zawracaniem głowy". Wiktor Szczepaniak
Coraz więcej osób cierpi na nieszczelność jelit, która może stanowić wstęp dla wielu poważnych chorób przewlekłych, których leczenie będzie niezwykle trudne. Właśnie z tego powodu, warto zainteresować się, czy nasze jelita są rzeczywiście zdrowe, a jeśli coś wzbudzi nasze wątpliwości, niezwłocznie udać się do lekarza. Jak się jednak okazuje, istnieje prosty, domowy sposób na sprawdzenie, w jakim stanie są nasze jelita. Nazywany jest on „testem buraczkowym”. Zanim jednak przejdziemy do części związanej z wyjaśnieniem jak sprawdzić, czy nie cierpimy na zespół nieszczelnego jelita, warto zrozumieć, czym ta dysfunkcja tak naprawdę jest. Zespół nieszczelnego lub cieknącego jelita wiąże się z powstawaniem niewielkich, mikroskopijnych otworów, pomiędzy komórkami, w naszym jelicie cienkim. Nieszczelności takie mogą występować na skutek stanu zapalnego błony śluzowej jelita cienkiego. Za sprawą takich „dziurek”, do naszego organizmu dostęp mają niechciane, szkodliwe składniki, jak chociażby toksyny czy resztki niestrawionego pokarmu. Substancje takie mogą mieć bardzo negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Przyczyn występowania nieszczelności jelit może być bardzo wiele: od niezdrowej diety (bogatej w wysoko przetworzone produkty, nadmiary cukrów, ostrych przypraw i alkoholu), stosowane w nadmiarze środki farmakologiczne (lekarstwa przeciwbólowe i przeciwzapalne, a także sterydy), po przebyte infekcje (grzybicze i pasożytnicze)oraz niedobory witamin (np. witamina D) i wartości odżywczych. Pojawia się więc pytanie, w jaki sposób zwyczajne buraki mogą pomóc w wykryciu mikroskopijnych uszkodzeń jelita? Jest to możliwe za sprawą barwnika z buraczków, który będzie przedostawać się do naszej krwi. Jego przenikanie jest możliwe dzięki nieszczelnościom jelit, o których wcześniej wspomniano. Następnie, poprzez krew barwnik ten dostanie się do nerek. To właśnie w nerkach, krew będzie filtrowana, a buraczkowy barwnik trafi do powstającego tutaj moczu –dzięki jego czerwonej barwie możemy zorientować się, że coś jest nie tak. Jeśli do krwi może dostać się substancja taka, jak barwnik buraczków, to oznacza iż jelita mają na tyle uszkodzone ściany, by dostać się tutaj mogły także substancje uczulające, grzyby, fragmenty niestrawionego pokarmu, kawałki kału czy bakterie. Całkowicie zdrowe i szczelne jelita pozwoliłyby na filtrację samej wody i substancji odżywczych, eliminując wszystkie pozostałe substancje. Aby wykonać prosty, domowy test „buraczkowy”, wystarczy wypić 50 ml soku z buraków. Nieszczelne jelita objawiać się będą czerwonawym zabarwieniem moczu na około dwie godziny po wypiciu soku. Jeśli żadne niepokojące objawy nie wystąpią, możemy spać spokojnie, nie przejmując się chorobą. W razie pozytywnego wyniku testu „buraczkowego”, warto zgłosić się do lekarza, jednak na nieszczelność jelit nie ma lekarstwa. Można stosować suplementy diety lub probiotyki, wspomagające florę bakteryjną jelit, jednak podstawą jest zdrowa dieta, zalecona przez lekarza.
test buraka na szczelnośc jelit